Dwie faktury za prąd… O co w tym chodzi?

Podobno można zacząć kupować prąd od innej firmy i płacić mniej. Nawet ktoś się ostatnio chwalił, że to zrobił i zaoszczędził. Teraz ma co miesiąc dwie faktury, a za energię płaci mniej. Dwie faktury, ale mniej? O co w tym chodzi…

Dwie faktury za prąd… O co w tym chodzi?

Dawno, dawno temu, w pięknym kraju nad Wisłą – konkretnie 10 kwietnia 1997 r. – przyjęto ustawę Prawo Energetyczne. Jednym z jej postanowień było umożliwienie odbiorcom energii zmiany sprzedawcy, czyli kupowania prądu od innej firmy niż dotychczas. Celem było umożliwienie konkurencji na rynku.

Równo 10 lat później, bo już w 2007 roku pierwsi odbiorcy energii zmienili sprzedawców. Od tego czasu kilkadziesiąt tysięcy firm zmieniło sprzedawcę energii, niektóre wielokrotnie. Czyli da się! Tylko jak to zrobić? I jakie dwie faktury?

Jak to dziś działa?

Każdy odbiorca energii, czy to firma, instytucja, organizacja, czy osoba prywatna pobiera energię na podstawie umowy podpisanej z zakładem energetycznym. To, z którym zakładem zależy wyłącznie od lokalizacji miejsca, gdzie prąd jest dostarczany. To się mądrze nazywa adres Punktu Poboru Energii (PPE). Po naszemu – tam, gdzie jest licznik.

Dla przykładu: piekarnia w Pruszkowie ma umowę kompleksową z PGE S.A., ponieważ tam działa właśnie ta spółka. Takich spółek energetycznych dostarczających energię i obsługujących liczniki (Operatorów Systemu Dystrybucji – OSD) jest w Polsce kilka dużych, i sporo mniejszych.

Mając umowę ze swoim lokalnym Operatorem Systemu Dystrybucji (OSD) otrzymujemy jedną fakturę za energię elektryczną co miesiąc lub co inny, ustalony w umowie okres rozliczeniowy. Na tej fakturze znajduje się wiele pozycji i to, jak ją odczytać to temat na kolejny obszerny artykuł.

Najważniejsze to wiedzieć, że składa się ona w zasadzie z dwóch części: opłat za przesył energii i opłat za sprzedaż energii. Na fakturze bywa to czytelnie wyszczególnione, ale bywa też zupełnie zagmatwane – w zależności od obsługującej firmy. Jeśli próbujesz to odczytać i nie możesz się połapać to możesz tu wysłać zdjęcie faktury bez żadnych zobowiązań a my Ci wyjaśnimy, o co w niej chodzi.

A druga faktura? Bo na razie mam tylko jedną…

Mimo tego, że obecnie również jesteś obsługiwany przez dwie firmy (jedna odpowiada za sprzedaż energii a druga za jej dostarczenie do Ciebie – przesył) to ustawa Prawo Energetyczne pozwala, żeby faktura za tę energię była jedna i zawierała wszystkie opłaty, o czym wspomniałem powyżej.

Można zmienić sprzedawcę energii – czyli można kupować prąd od kogo innego. Oczywiście na lepszych warunkach. Bo kto zmieniłby na gorsze? Tak przy okazji odpowiedź: ten, kto nie czyta umowy, ale o tym w innym tekście.

Nie można zmienić dostawcy energii – firmy przesyłowej – OSD – Operatora Systemu Dystrybucji. No właściwie można by, ale trzeba wkopać nowe kable, wybudować transformatory, postawić linię wysokiego napięcia… No chyba nie.

No i tu jest wyjaśnienie. Po zmianie sprzedawcy energii, co miesiąc (lub inny okres) będziesz dostawać dwie faktury za energię: Jedną za sprzedaż prądu w niższej cenie od nowego sprzedawcy energii, a drugą od dotychczasowego OSD w tej samej cenie za przesył. A czy OSD nie podniesie mi tej ceny „za karę”, że już od niego nie kupuję? Nie! A może da się obniżyć też koszt przesyłu na tej fakturze?

Czy zawsze po zmianie sprzedawcy muszę otrzymywać dwie faktury. Nie zawsze, ale najczęściej tak. To reguluje wspomniana ustawa Prawo Energetyczne.

Wszystko może być bardzo proste!

Cały ten proces wygląda na dość złożony. Trzeba będzie wypowiedzieć umowę z dotychczasowym dostawcą, podpisać nową, a nawet dwie: jedna na przesył, druga na sprzedaż. Kto ma na to czas?

Na szczęście nie trzeba tego robić! Wystarczy podpisać jedną, prostą umowę na tańszą sprzedaż energii z nowym sprzedawcą, a on wszystko załatwi (już się pewnie domyślasz, że to chcielibyśmy być my 😊)

Z radosnym BZZZZ zespół Energicznych!